Twoja pasja do motoryzacji zaczyna się tutaj

BMW X2 z problemami w teście łosia

Dziennikarze hiszpańskiego magazynu km77 przeprowadzili test łosia BMW X2. Lifestylowy crossover niemieckiej marki nie wypadł w nim źle, ale nie obyło się bez potknięć.


Ranking awaryjności aut. Raport 2017 wg polskich mechaników.

  


BMW X2

Przednionapędowe BMW X2 poddano w sumie trzem próbom przy prędkościach: 73, 75 i 77 km/h. O ile w pierwszym przypadku crossover nie miał większych problemów z utrzymaniem stabilności, to przy wyższych prędkościach pojazdowi nie udało się ominąć przeszkody. Kierowca musiał walczyć z podsterownością.

Szwedzki łoś, czyli jak to się zaczęło

Idea testu łosia narodziła się ponad 30 lat temu w Szwecji, gdzie łoś jest wyjątkowo często spotykanym zwierzęciem na drodze. Redakcja Teknikens Varld wpadła na pomysł sprawdzania, jak nowe auto poradzi sobie z ominięciem przeszkody, która nagle pojawia się na drodze. Może to być zwierzę – np. wspomniany łoś, ale równie dobrze i człowiek. Test sprowadzał się do przejechania samochodem slalomu pomiędzy słupkami przy określonej prędkości.

Wkład Mercedesa w popularyzację testu łosia

O teście łosia zrobiło się głośno dopiero za sprawą Mercedesa, a konkretnie modelu A (W168), który wszedł na rynek w 1997 roku.

Mercedes oblewa test losia

Mercedes Klasy A miał po raz pierwszy napęd na przód. Poza tym odznaczał się oryginalną konstrukcją – był mniejszy od przeciętnych kompaktowych aut, ale zarazem oferował sporo przestrzeni we wnętrzu. Co istotne, był też wyższy.

Ta cecha zaważył na fatalnym wyniku w przeprowadzonym przez Szwedów teście łosia. Powiedzieć, że Mercedes go nie zdał, to nic nie powiedzieć. Samochód najzwyczajniej w świecie podczas manewru gwałtownego skrętu przewrócił się. Wybuchł skandal, a marka ze Stuttgartu musiała zmierzyć się z poważnym kryzysem wizerunkowym. Produkcję auta wstrzymano na kilka tygodni, a kiedy w końcu Mercedes trafił na linię montażową, miał już przeprojektowane (utwardzone) zawieszenie i układ ESP na wyposażeniu.

Mercedes klasy A to nie jedyne auto, które wypadło blado w teście łosia

Grand Cherokee

Problemy miały takie pojazdy, jak Citroen Nemo, Jeep Grand Cherokee, Toyota Hilux, Dacia Duster, a nawet Porsche Macan. Teraz do tej grupy dołącza nowy crossover BMW. Pewnym usprawiedliwieniem takiego zachowania się BMW X2 w teście jest fakt, że próba odbywała się przy wyższych prędkościach niż z reguły to ma miejsce (najczęściej jest to ok. 60 km/h). Mimo wszystko chluby to BMW nie przynosi.

 

Źródło: km77.com


Sieć ProfiAuto zrzesza już ponad 1600 partnerów w całej Polsce. Należą do niej najlepsze sklepy oraz hurtownie motoryzacyjne. W naszej sieci znajdziesz także w pełni wykwalifikowanych i doświadczonych mechaników samochodowych, którzy naprawią awarię szybko i sprawnie. Wszystkie warsztaty samochodowe posiadają nowoczesne rozwiązania technologiczne tak, aby diagnoza usterki trwała jak najkrócej.

  

Sprawdź bezpłatnie stan techniczny Twojego samochodu! >>

Komentarze