Profesjonalne sklepy i serwisy samochodowe

Składamy się z najlepszych części

Przegląd, wymiana części, technika jazdy – o czym warto pamiętać planując długą, ekonomiczną podróż wakacyjną?

Ze statystyk sieci niezależnych hurtowni, sklepów i warsztatów samochodowych ProfiAuto wynika, że przed wakacyjnymi wojażami polscy kierowcy inwestują przede wszystkim w elementy układu klimatyzacji. Ich sprzedaż, w stosunku do miesięcy wiosennych wzrasta wówczas nawet o 300 procent. Rośnie także sprzedaż części układu hamulcowego, takich jak klocki, tarcze, płyny czy elementy hydrauliczne – średnio o 15 procent oraz liczba wymian pasków rozrządu, rolek czy zestawów rozrządu – o 14 procent.

– Przegląd samochodu to bardzo ważny, a nawet najważniejszy element planowania dłuższej, wakacyjnej podróży. Warto przeprowadzić go na stacji diagnostycznej, która za pośrednictwem profesjonalnych urządzeń m.in. rolek, szarpaków i testerów skontroluje podstawowe elementy, takie jak: hamulce, amortyzatory, oświetlenie czy stan podwozia. Dobry warsztat samochodowy również może to sprawdzić, ale nie wszystkie posiadają odpowiednie wyposażenie, a np. ewentualne luzy w zawieszeniu trudniej wykryć bez tzw. szarpaka – komentuje Bogumił Papierniok, ekspert motoryzacyjny sieci ProfiAuto.

Specjaliści podkreślają, że na ekonomię długiej trasy, związanej z wysokim, jednorazowym przebiegiem
w stosunkowo krótkim czasie, wpływ mają elementy, o których kierowcy niestety często zapominają. Do takich należy filtr powietrza, który w przypadku zabrudzenia przyczynia się do znacznego wzrostu zużycia paliwa oraz filtr kabinowy, którego zaniedbanie może skutkować zablokowaniem wentylacji. Kluczowym elementem są również opony. Według badań Michelin, ponad 64 procent samochodów poruszających się po polskich drogach ma nieprawidłowe ciśnienie w oponach. Tymczasem zbyt niska wartość ciśnienia znacznie podnosi zużycie paliwa i naraża kierowcę na ryzyko awarii lub wypadku, jeśli opona ulegnie przegrzaniu i pęknięciu. Na listę kontrolną należy też wpisać zawieszenie, układ kierowniczy oraz klocki hamulcowe, które powinny zostać sprawdzone nawet, jeśli żadna kontrolka nie wskazuje na ich zużycie.

 

Obowiązkową przedwakacyjną kontrolę w warsztacie lub stacji diagnostycznej warto uzupełnić
o samodzielną weryfikację najważniejszych elementów bezpośrednio przed wyjazdem. Powinna obejmować m.in. wsłuchanie się w ewentualne stuki wydawane przez samochód, szczególnie przy powolnym pokonywaniu nierówności, mogące świadczyć o luzach łączników stabilizatora, niesprawności amortyzatorów lub łożysk amortyzatorów. Krótkie energiczne ruchy kierownicą na postoju, bez działającego silnika i wspomagania, pomogą z kolei wykryć luzy w układzie kierowniczym. Luz łożyska koła należy wykluczyć podnosząc samochód na podnośniku do wymiany koła i łapiąc je za górę i dół. Na chwilę przed dłuższą podróżą trzeba także zajrzeć pod maskę i sprawdzić poziom oleju, płynu chłodniczego i wspomagania, ewentualne wycieki spod filtra oleju i miski olejowej czy wycieki spod uszczelki pokrywy zaworów. Warto także odkręcić korek wlewu oleju i zobaczyć, czy nie ma nim tłustego osadu oraz poświęcić uwagę akumulatorowi – jego zaciski powinny być czyste, bez nalotów,
a obudowa – bez śladów cieczy.

Ekonomiczna podróż wakacyjna to również wybór odpowiedniego stylu jazdy, który wpłynie na zmniejszenie zużycia paliwa i części samochodowych. Kierowca powinien jechać przewidująco, ze stałą prędkością, bez gwałtownych przyspieszeń i hamowań. Eksperci podkreślają, że w przypadku maksymalnych prędkości na autostradach, zyskuje się jedynie kilka minut przewagi nad pojazdem jadącym ze stałą, oscylująca w okolicach 120 km/h prędkością. Natomiast koszty zużycia paliwa
i klocków hamulcowych oraz ryzyko podejmowane w czasie szybkiej, energicznej jazdy są wówczas niewspółmiernie wysokie. Wyniki testu ekonomicznej jazdy przeprowadzonego przez SAM S.A. na autostradzie A4 Katowice-Kraków pokazują np., że podczas dynamicznej jazdy pojazd może spalić nawet 47 procent więcej paliwa.

– Pamiętajmy także o tak oczywistych kwestiach jak zamykanie okien i odpowiednie korzystanie
z wentylacji lub klimatyzacji. Otwarte okna, w przypadku szybkiej jazdy, zaburzają aerodynamikę samochodu i przyczyniają się do wzrostu zużycia paliwa. Dobrze zaplanujmy i rozłóżmy także obciążenie samochodu. Planujmy krótkie postoje co dwie - trzy godziny – to element ważny dla samopoczucia kierowcy i bezpieczeństwa współpasażerów – uzupełnia Bogumił Papierniok.


« powrót do listy