Profesjonalne sklepy i serwisy samochodowe

Składamy się z najlepszych części

Rządzie buduj drogi, zamiast zmieniać przepisy

Co zrobić by po polskich drogach jeździło się wygodniej i bezpieczniej? Poprawić stan dróg! Taka odpowiedź była najczęściej wybierana przez internautów, którzy wzięli udział w sondażu przeprowadzonym na łamach serwisu auto.dziennik.pl przy współpracy z ProfiAuto, siecią renomowanych hurtowni, sklepów i warsztatów samochodowych, zapewniająca dostęp do części zamiennych samochodów różnych marek.
Spośród 520 osób, które odpowiedziały na pytanie "Co zrobić by po polskich drogach jeździło się wygodniej i bezpieczniej?", aż 330 (63,5%) respondentów wybrało: "poprawić stan dróg". Na drugim miejscu znalazła się odpowiedź "lepiej edukować kierowców" 17,5% , dalej: "podnieść wysokość mandatów" (13,5%) , a najmniej głosów zebrała odpowiedź "zwiększyć dopuszczalne prędkości na drogach" (5,6%) ?.
Z sondażu wynika zatem, że Polakom w poruszaniu się nie przeszkadzały dotychczasowe limity prędkości, ale stan dróg.

Radary bezpieczne limity nie
Do zmian w przepisach, które wchodzą w życie 1 stycznia 2011 r. krytycznie odnoszą się także eksperci motoryzacji. Najbardziej kontrowersyjna jest ich zdaniem zmiana limitów prędkości. Na autostradach kierowcy będą mogli rozpędzić się do 140 km/godz., a nie jak do tej pory - 130 km/godz. W Polsce będziemy mieć więc jedne z najszybszych autostrad w UE maksymalnie.
- Kompletnie nie rozumiem jaki jest sens wprowadzenia tego przepisu. Jeśli chcemy się chwalić, że mamy najwyższe limity austostradowe (poza dyskusją są oczywiście Niemcy), to byłoby dobrze gdybyśmy mieli te autostrady! Do obiecanego na 2012 wyniku zostało nam jeszcze sporo czasu, więc jest nadzieja - komentuje Witold Rogowski, ekspert ProfiAuto.
Dodaje, że jego zdaniem poszerzona granica tolerancji pomiaru prędkości (do 10 km/h) zachęca do utrzymywania na autostradzie 150 km/h.
- W związku z tym byłoby dobrze uczyć kursantów nauki jazdy poruszania się autostradą. Każdy kierowca zna doskonale sytuacje, w których mamy na lewym pasie marudera jadącego 90 km/h. Nowy przepis nie rozładuje ruchu, spowoduje tylko, że "o mniej" będziemy przekraczali prędkość. Zwiększenie tolerancji również nie idzie z duchem czasu. Prędkościomierze w obecnych samochodach są dużo dokładniejsze niż suwak w fiacie 125 p. - mówi Witold Rogowski. - Za bardzo dobry pomysł uważam z kolei usunięcie atrap i wyraźne oznakowanie czynnych fotoradarów. Moim zdaniem znacząco podniesie to bezpieczeństwo ruchu. Jeśli aktywne fotoradary będą ustawione w miejscach szczególnie niebezpiecznych ( np. przy szkołach) to tylko przyklasnąć temu pomysłowi - mówi ekspert ProfiAuto.

Koniec z maszynkami do pieniędzy
Zdaniem eksperta ProfiAuto nowe przepisy nie wpłyną na ilość mandatów wystawianych kierowcom. Będzie ona zależała raczej od ilości aktywnych fotoradarów i aktywności patroli drogówki. Za to przepis regulujący kwestię ustawiania radarów (tylko w miejscach niebezpiecznych) z pewnością wpłynie na budżety samorządów. - Wiele gmin, będzie musiało stworzyć sobie inną "maszynkę do łatania budżetu" - komentuje Witold Rogowski.
Dodaje, że ustawianie fotoradarów w miejscach szczególnie niebezpiecznych (przejścia dla pieszych, szkoły/przedszkola, osiedla), jest zgodne z zachodnimi trendami. W większości krajów radary są też wyraźnie oznakowane (np. w Holandii).
- Dodatkowo, jeśli fotoradar jest w niebezpiecznym miejscu i jest wyraźnie oznakowany, to przekroczeni prędkości bardzo mocno uderza kierowcę po kieszeni - mówi ekspert ProfiAuto.
Ekstremalnym przykładem skuteczności jest jego zdaniem policja w USA.
- Są wszędzie, kryją się "po krzakach" jak kiedyś nasza Milicja i nie ma z nimi dyskusji. Ale są skuteczni, bo jeździ się tam przepisowo.
U nas niestety skupiamy się na karaniu. Co bezpiecznego jest w tym, że świeżo upieczony kierowca może może w zgodzie z prawem jechać 140-150 km/h na autostradzie, jeśli nie potrafi sobie poradzić z hamowaniem na śliskiej drodze nie mówiąc już o "wychodzeniu" z poślizgu? Nie tędy droga... - komentuje Witold Rogowski.
Wyniki sondaż auto.dziennik.pl oraz ProfiAuto:

PYTANIE: "Co zrobić by po polskich drogach jeździło się wygodniej i bezpieczniej?"

ODPOWIEDZI (520 respondentów):
- poprawić stan dróg: 63,5% - 330 głosów
- lepiej edukować kierowców: 17,5% - 91 głosów
- podnieść wysokość mandatów: 13,5% - 70 głosów
- zwiększyć dopuszczalne prędkości na drogach: 5,6% - 29 głosów

Co zmieni się w przepisach: Infografika Dziennik Gazeta Prawa:
- Limit prędkości jazdy po autostradzie zwiększa się do 140 km/h
- Limit tolerancji przy pomiarze prędkości przez fotoradar zwiększa się do 10 km/h
- Fotoradary będą ustawiane tylko w miejscach niebezpiecznych
- Właściciel auta, który nie wskaże kierowcy na zdjęciu z fotoradaru może dostać mandat do 5000 zł.
- Na ukaranie mandatem kierowcy za wykroczenie stwierdzone pod jego nieobecność (np. złe parkowanie) jest 90 dni


Informacja prasowa 3 stycznia 2010
Biuro Prasowe ProfiAuto
Jarosław Orzeł / Kobold Agencja PR
tel.: 721 181 915
Wszelkie wypowiedzi zawarte w tekście są autoryzowane. Zarówno one, jak i cała treść, pozostają do dyspozycji redakcji.

***
ProfiAuto, to sieć niezależnych hurtowni, sklepów i warsztatów samochodowych, dostępna w 200 mniejszych i większych miastach w Polsce. W sieci ProfiAuto można dostać części renomowanych dostawców do wszystkich typów samochodów i zamontować je w profesjonalnym serwisie. Firma jest też organizatorem znanych, ogólnopolskich imprez motoryzacyjnych: ProfiAuto Show, Międzynarodowe Targi Wiedzy Technicznej i Szkoleń, Pikniki ProfiAuto, czy Drużynowe Mistrzostwa Mechaników Samochodowych.

 


« powrót do listy