Twoja pasja do motoryzacji zaczyna się tutaj

Najnowsze

Peugeot 601 Eclipse – cabrio z pierwszym na świecie elektrycznie składanym dachem

3 lipca 2013

W końcu doczekaliśmy się lata. Temperatura z dnia na dzień coraz bardziej zaczyna przypominać tę w Bangkoku, a asfalt wydaje z siebie dziwne dźwięki i skwierczy w słońcu jak spalony bekon na patelni. Jazda samochodem bez klimatyzacji staje się uciążliwa (swoją drogą, serwisujecie regularnie klimę?). Przemieszczanie się z otwartym dachem w takie dni po mieście, jeśli ktoś ma cabrio, również nie należy do najprzyjemniejszych. Stojąc w korku czy na światłach mamy zapewnione darmowe solarium i saunę jednocześnie. A propos cabrio i składanego dachu – to udogodnienie może i rozpropagował Don Johnson vel Sonny Crockett w Miami Vice, rozbijając się ulicami... czytaj dalej »

Czytaj więcej

O medytacji w pewnym sensie – Gymkhana

2 lipca 2013

Przeczytałem ostatnio, że najlepszym sposobem na wyciszenie się i relaksację jest kyudo. To połączenie łucznictwa z medytacją zen. Wystrzeliwuje się jedną strzałę na godzinę. Podobno można się w tej dyscyplinie zatracić. Człowiek rozluźnia się i uspokaja po ciężkim dniu pracy. Nabiera dystansu do świata. Uczy się kontrolowania swoich emocji. I przy okazji może oddać strzał do tarczy. Gymkhana również uczy panowania nad emocjami, chociaż osoba, która ogląda te wyczyny z boku jest bardziej pobudzona niż wyciszona. Jest w tym jakieś szaleństwo i adrenalina. Coś więcej niż radosne ślizgi i podrygiwania na asfalcie. Kto jednak powiedział, że medytację można uprawiać jedynie... czytaj dalej »

Czytaj więcej

Sebastien Loeb – człowiek-demolka i nowy król Pikes Peak

1 lipca 2013

Sting, który grał dwa dni temu koncert w Polsce, ma w swoim repertuarze piosenkę zatytułowaną „Demolition man”, czyli „Człowiek-demolka”. Można ją w dużym fragmencie zaśpiewać w związku z tym, co wczoraj uczynił dziewięciokrotny rajdowy mistrz świata – Sebastien Loeb podczas wyścigu na Pikes Peak. Francuz, w swoim 875-konnym Peugeocie 208 T16, rozbił konkurencję w drobny mak, ustanawiając nowy rekord przejazdu. Trasa, która liczy sobie 19,98 km i ma 156 ostrych jak brzytwa zakrętów, została pokonana przez niego w czasie 8:13.878 min. Jest to o ponad 1,5 min szybciej od najlepszego czasu w historii tych wyścigów. I tylko dla porządku formalnego... czytaj dalej »

Czytaj więcej

Alfa Romeo 4C

28 czerwca 2013

Wyobraź sobie, że idziesz ulicą w Madrycie. Jest piękny, słoneczny dzień. To w końcu Hiszpania – tam zawsze świeci słońce, nawet jeśli pada deszcz. Nagle zatrzymuje się przed Tobą sportowy samochód, a jego kierowca proponuje Ci przejażdżkę. Tym kierowcą jest hiszpański mistrz rajdowy, uczestnik 24-godzinnego wyścigu Le Mans i Formuły 1 –  Marc Gene, a autem – gorąca Alfa Romeo 4C. Co robisz?

Czytaj więcej

B

27 czerwca 2013

Nazywa się B. Po prostu. B jak Bogdan. I chyba trudno jest wymyślić krótszą nazwę dla jakiegokolwiek pojazdu. Plus jest taki, że do jego zapamiętania nie trzeba używać wyrafinowanych mnemotechnik. A zapamiętać go z pewnością warto. Tak samo jak nazwisko konstruktora i wynalazcy tego pojazdu – Witolda Mielniczka. Nazwa, co prawda, może jeszcze ulec zmianie, bo jest to koncept. B jest zabawką, ale z ogromnym potencjałem i możliwościami wykorzystania w przyszłości. Sterowany za pomocą radia – jeździ i lata. Jego konstrukcja jest cały czas dopracowywana, a projekt można wesprzeć finansowo, stając się w ten sposób właścicielem prototypu.

Czytaj więcej