Twoja pasja do motoryzacji zaczyna się tutaj

Sir Stirling Moss nie żyje. Cały świat motorsportu pogrążył się w żałobie

W niedzielny poranek w wieku 90 lat zmarł Sir Sterling Moss, jeden z najwybitniejszych kierowców wyścigowych w historii.


Ranking awaryjności aut. Raport 2017 wg polskich mechaników.

  


Zwyciężył 212 razy w 529 wyścigach

W tym 16 razy Grand Prix. Choć nigdy nie zdobył tytułu mistrzowskiego w F1, czterokrotnie zajmując drugie miejsce, jest powszechnie uważany za najwybitniejszego kierowcę swoich czasów.

Moss był niezwykle wszechstronnym kierowcą

Sir Stirling Moss

Nie ograniczał się tylko do wyścigów F1. Do historii przeszedł jego rekord prędkości z 1957 roku po wyschniętym jeziorze Bonneville w opływowym streamlinerze MG EX 181. Uzyskana wtedy prędkość blisko 396 km/h nawet dzisiaj robi wrażenie.

Do najbardziej znanych triumfów Mossa należy ten z 1955 roku w prestiżowym długodystansowym wyścigu Mille Miglia (Brescia-Rzym). Liczącą 1600 kilometrów trasę pokonał w 10 godzin 7 minut i 48 sekund. Średnia prędkość zanotowana podczas przejazdu sportowego Mercedesa 300 SLR, którym się poruszał wyniosła 160 km/h. Drugiego na mecie kolegę z F1, Juana Manuela Fangio, wyprzedził aż o 32 minuty. Jest to do dziś nie pobity rekord.

Brytyjczyk cenił ponad wszystko zasadę fair-play

Jego charakter najlepiej podsumowuje Grand Prix Portugalii z 1958 roku. Gdy jego rywal Mike Hawthorn został zdyskwalifikowany za pchanie swojego auta, Moss wstawił się za nim u sędziów. Przetasowanie w ostatecznej punktacji sprawiło, że stracił tym samym szansę na tytuł mistrza świata, który miał na wyciągnięcie ręki.

O śmierć ocierał się nie jeden raz

W 1960 roku na torze w Spa podczas treningu doznał złamania nóg, uszkodził plecy i nos. Rekonwalescencja zajęła mu wiele miesięcy. Najpoważniejszy wypadek Moss przeżył jednak w 1962 roku na legendarnym torze w Goodwood. Jego Lotus Climax V8 na szybkim odcinku wypadł z trasy i uderzył w barierę ochronną. Obrażenia były na tyle poważne, że miesiąc czasu spędził w śpiączce, a kolejne miesiące na intensywnej rehabilitacji. To zdarzenie przyspieszyło decyzję o zakończeniu profesjonalnej kariery.

Moss

Będąc już na emeryturze nadal pozostawał aktywny. Można go było spotkać na przeróżnych imprezach motoryzacyjnych, czy okazjonalnych wyścigach. Z życia publicznego wycofał się dopiero dwa lata temu z powodu uciążliwej choroby płuc. Zmarł we własnym domu otoczony najbliższą rodziną.

Jego śmierć oznacza schyłek pewnej epoki, w której kierowcy z wielkimi sercami do ścigania balansowali na krawędzi walcząc nie tylko z rywalami na torze, ale również z mechaniką bolidów. Dla miłośników motorsportu pozostanie na zawsze prawdziwym gladiatorem i legendą wyścigów.

 

Zdjęcia: motor1.com


Sieć ProfiAuto zrzesza już ponad 1600 partnerów w całej Polsce. Należą do niej najlepsze sklepy oraz hurtownie motoryzacyjne. W naszej sieci znajdziesz także w pełni wykwalifikowanych i doświadczonych mechaników samochodowych, którzy naprawią awarię szybko i sprawnie. Wszystkie warsztaty samochodowe posiadają nowoczesne rozwiązania technologiczne tak, aby diagnoza usterki trwała jak najkrócej.

  

Sprawdź bezpłatnie stan techniczny Twojego samochodu! >>

Komentarze