Twoja pasja do motoryzacji zaczyna się tutaj

Lamborghini Urus Novitec kontra Brabus G V12 900

Włoski bandito w oryginalnej marynarce od Armaniego i niemiecki rekieter na sterydach w koszulce Hugo Boss. Czyli Lamborghini Urus w wydaniu Novitec i Mercedes Klasy G od Brabusa. Oczami wyobraźni widzę pojedynek na światłach z udziałem tych dwóch ekstremalnie mocnych pojazdów.


Ranking awaryjności aut. Raport 2017 wg polskich mechaników.

  


Obydwa auta zadebiutowały w minionym tygodniu

Z ostro narysowanymi liniami Lamborghini Urus wygląda krzykliwie i nonszalancko. Straszy potężnym grillem i przysadzistą, zwartą sylwetką. To auto zerojedynkowe, jeśli chodzi o emocje, które wywołuje. Albo się podoba, albo wręcz przeciwnie. Żadnych szarości pośrodku.

Urus Novitec

W wydaniu Novitec Urus jest jeszcze bardziej wyzywający. Tuner obniżył jego zawieszenie i dodatkowo uzbroił w karbon na masce. 23-calowe koła ledwo mieszczą się w nadkolach, a tył – z nowym zderzakiem i niestandardowym dyfuzorem wysyła jasny komunikat w świat: „nie prowokuj, bo może zaboleć”. Bądźmy szczerzy, ktoś kto decyduje się na taki wóz z pewnością nie jest introwertykiem słuchającym Stare Dobre Małżeństwo do poduszki.

Urus Novitec

W „zwykłej” wersji napędza go 4-litrowa podwójnie doładowana V-ósemka o mocy 650 KM i 850 Nm. W tym przypadku jest znacznie więcej – 782 KM i 1032 Nm momentu obrotowego. Zamiast standardowych 3,6 s pierwsza setka pęka o 0,3 s szybciej.

Brabus G V12 900 również jeńców nie bierze

 Brabus G V12 900

Przypomina ruchomy schron, który w razie potrzeby może zamienić się w taran. Ma jeszcze większe koła (24 cale) niż Lambo i niestandardowe zawieszenie. Niedostatki aerodynamiczne rekompensuje sobie rozbudowaną muskulaturą, której podstawę stanowi włókno węglowe.

 Brabus G V12 o mocy blisko 900 KM

Tuner z Bottrop zrezygnował z prawilnej jednostki V8 na rzecz coraz rzadziej spotykanego V12. Dorzucił nowy wał korbowy, kute tłoki i większe turbosprężarki. Zadbał o nowe doloty i kolektor wydechowy. Rezultat? 900 KM i aż 1200 Nm. Momentu obrotowego byłoby nawet więcej (1500), ale z obawy o skrzynię biegów Brabus musiał wprowadzić pewne ograniczenia. Ostatecznie ważący ponad 2 tony czołg przyspiesza do setki w 3,8 s, a jego prędkość maksymalna sięga 280 km/h.

Cena pakietu Novitec dla Urusa jest nieznana, w odróżnieniu od ceny Brabusa G900 V12. Każda z 10 sztuk, które powstaną, będzie kosztować bazowo 605 055 euro (przed opodatkowaniem).

To jak? Brabus czy Novitec? V12 czy może mocarne V8? Oto jest pytanie.

 

Zdjęcia: motor1.com


Sieć ProfiAuto zrzesza już ponad 1600 partnerów w całej Polsce. Należą do niej najlepsze sklepy oraz hurtownie motoryzacyjne. W naszej sieci znajdziesz także w pełni wykwalifikowanych i doświadczonych mechaników samochodowych, którzy naprawią awarię szybko i sprawnie. Wszystkie warsztaty samochodowe posiadają nowoczesne rozwiązania technologiczne tak, aby diagnoza usterki trwała jak najkrócej.

  

Sprawdź bezpłatnie stan techniczny Twojego samochodu! >>

Komentarze