Twoja pasja do motoryzacji zaczyna się tutaj

Następca Audi R8 pożegna się z jednostką V10

Ulubione auto Tony’ego Starka i ikona niemieckiej marki z Ingolstadt, słusznie pretendująca do grona superaut, doczeka się nowej generacji. Wróbelki ćwierkają, że będzie w pełni elektryczne i zadebiutuje w 2022 roku.


Ranking awaryjności aut. Raport 2017 wg polskich mechaników.

  


W sumie wiadomo o tym od jakiegoś czasu. Brytyjski magazyn CAR porządkuje te informacje, uzupełniając je o kilka nowych szczegółów.

Nie PB18 e-tron, a e-tron GTR

Audi e-tron

Koncept PB18 e-tron zadebiutował podczas zeszłorocznej imprezy w Pebble Beach. Określany przez inżynierów terminem „Level Zero”, charakteryzował się tym, że nie miał żadnych systemów autonomicznych na pokładzie. Audi postawiła na pełną kontrolę kierowcy nad autem. Ostatecznie na drogę wyjedzie w limitowanej liczbie 50 egzemplarzy, ale nie będzie oficjalnym następcą modelu R8. Ta rola przypadnie pojazdowi o nazwie e-tron GTR. Spróbuje on odnieść sukces tam, gdzie zawiódł elektryczny R8 E-Tron.

Tak, bo trzeba pamiętać o tym, że R8 powstało w wersji elektrycznej w 2015 roku

Audi R8 E-tron dysponowało dwoma silnikami elektrycznymi o mocy rzędu 456 KM i momencie obrotowym 920 Nm. Mimo niezłych osiągów (3,9 s do setki) i przyzwoitego zasięgu (460 kilometrów) auto nie zyskało szerszego zainteresowania. Z pewnością potencjalnych nabywców zniechęcała wysoka cena – milion euro za sztukę oraz brak napędu na 4 koła. Po wypuszczeniu na rynek zaledwie 100 egzemplarzy, Audi zdecydowało o zaprzestaniu produkcji.

W przypadku Audi e-tron GTR oczekiwania są dużo większe

Audi PB18 e-tron

Auto ma otrzymać 3 silniki o łącznej mocy 680 KM. Tak duża moc w połączeniu z napędem na cztery koła oznacza przyspieszenie do setki w czasie niewiele dłuższym niż 2 sekundy.

Osiągi na poziomie Tesli Roadster to nie wszystko

Audi chce zastosować w e-tron GTR baterię półprzewodnikową o pojemności 95 kWh. Wyróżnia ją zasięg i czas ładowania na tle aut z bateriami z ciekłym elektrolitem. Oczekuje się, że nowa technologia umożliwi pokonanie na jednym ładowaniu blisko 500 kilometrów. Napełnienie baterii odbywać się będzie bezprzewodowo.

E-tron GTR będzie bazował na platformie J1, stworzonej przez grupę Volkswagena dla Porsche Taycan oraz przyszłych modeli Audi, Bentleya, a być może i Lamborghini. Jeśli wszystko ułoży się po myśli producenta z Ingolstadt, to czeka nas niemiecko-amerykańska rywalizacja.

*na zdjęciach Audi PB18 e-tron

Zdjęcia: motor1.com


Sieć ProfiAuto zrzesza już ponad 1600 partnerów w całej Polsce. Należą do niej najlepsze sklepy oraz hurtownie motoryzacyjne. W naszej sieci znajdziesz także w pełni wykwalifikowanych i doświadczonych mechaników samochodowych, którzy naprawią awarię szybko i sprawnie. Wszystkie warsztaty samochodowe posiadają nowoczesne rozwiązania technologiczne tak, aby diagnoza usterki trwała jak najkrócej.

  

Sprawdź bezpłatnie stan techniczny Twojego samochodu! >>

Komentarze