Twoja pasja do motoryzacji zaczyna się tutaj

Nowe Porsche 911 – opcje z konfiguratora

Kilka dni temu poznaliśmy polski cennik Porsche 911 ósmej generacji. Carrera S startuje od 595 000 zł. Wariant z napędem na 4 koła, czyli Carrera 4S to wydatek 633 000 zł. Obydwa modele są już dostępne w konfiguratorze online, a to oznacza miły przerywnik w codziennych obowiązkach.

Decydując się na zakup nowej 911-stki czeka nas fascynująca przygoda z personalizacją auta. Lista opcji jest dość długa i działa na wyobraźnię. Aby ją nieco okiełznać postanowiłem skonfigurować w sieci mój wymarzony egzemplarz Porsche 911 Carrera 4S.

Zabawę z konfiguratorem Porsche rozpoczynamy od wyboru lakieru

Standardowe lakiery mają to do siebie że są… standardowe i nudne. Mają sens w przypadku Dacii Duster. Porsche powinno mieć jeden bazowy czarny, a wszystkie inne oferować w opcji. Za dopłatą. W końcu mówimy o aucie, które dorobiło się statusu legendy i które generuje emocje, nawet jeśli z generacji na generację niewiele się wizualnie zmienia.

Zdecydowałem się na lakier z palety kolorów specjalnych o nazwie Lizard Green, bo pozytywnie nastraja, jednocześnie pozwalając wyróżnić się z tłumu. Oznacza on dopłatę 13 957 zł.

Koła to ważny wizualny element pojazdu

Z dostępnych czterech możliwości ostatecznie postawiłem na zestaw RS Spyder Design w cenie 11 997 zł. Podobno ich wzór zaczerpnięto od prototypu Porsche, który startował w Le Mans. Znowu te emocje…

Porsche 911

Lekki dach z włókna węglowego w cenie 18 303, nie tylko obniża masę auta, ale fajnie wygląda. Odfajkowałem w opcjach również listwy progowe Sport Design za 5 449 zł, przyciemnione boczne szyby wraz z tylną szybą za 2816 zł oraz sportowy układ wydechowy z końcówkami w kolorze czarnym. To ostatnie „widzimisię” za 13 407 zł.

Porsche 911

Jeśli chodzi o wnętrze, postawiłem na pakiet wykończenia skórą w dwóch kolorach: Black – Mojave Beige. Za 23 505 zł. Zaznaczyłem też opcjonalne sportowe fotele z 18-kierunkową elektryczną regulacją i pamięcią ustawień z możliwością wentylowania i podgrzewania. Dorzuciłem jeszcze pasy bezpieczeństwa w kolorze nadwozia, sportową kierownicę, oświetlenie ambientowe i jonizator powietrza ze względu na krakowski smog.

Porsche 911

Największe wydatki jednak dopiero przede mną

Wśród nich ceramiczne hamulce z żółtymi zaciskami, które o dziwo komponują się z zielonym lakierem. Cena: 45 970 zł. Za system PDCC, odpowiadający za przeciwdziałanie bocznym przechyłom nadwozia podczas pokonywania zakrętów trzeba zapłacić 16 527 zł. Nie mogę sobie też odmówić dostępnego w opcji pakietu Sport Chrono Package w cenie prawie 12 000 zł. Dzięki niemu auto jest w stanie urwać na przyspieszeniu do setki ok. 0,2 s, czyli zejść do 3,4 s.

Potem jest już z górki

Porsche 911

Odhaczam asystenta parkowania z Surround View – 8693 zł, stawiam też krzyżyk przy adaptacyjnym tempomacie i asystencie jazdy nocnej – w sumie ok. 20 000 zł. Dorzucam matrycowe reflektory LED z Porsche Dynamic Light System Plus – 14 937 zł oraz automatyczne przyciemniane lusterka wewnętrzne i zewnętrzne z czujnikiem deszczu za 2816 zł.

Na koniec jeszcze wybór systemu nagłośnienia – decyduję się na audio BOSE Surround Sound, które jest 3 razy tańsze od Burmestera i kieruję się do podsumowania.

Koszt całkowity mojego egzemplarza to 908 525 zł

Porsche 911

Dokładnie 275 525 zł wyniosła cena wyposażenia dodatkowego. Można ją bardzo łatwo przebić, wybierając choćby kilka dodatkowych systemów z zakresu bezpiecznej jazdy czy komfortu albo… decydując się na system unoszenia przedniej osi za ponad 12 000 zł. W przypadku Porsche tak naprawdę bardzo wiele zależy od naszych indywidualnych preferencji i oczywiście zasobności portfela.

A jaka jest wasza konfiguracja 911?

 

 

Zdjęcia: Porsche

Komentarze