Twoja pasja do motoryzacji zaczyna się tutaj

Europejski Samochód Roku 2019. Poznaliśmy 7 aut, które powalczą o zwycięstwo

Organizatorzy plebiscytu European Car of the Year ogłosili 7 finalistów, którzy powalczą o prestiżowy tytuł. Kto ma szansę na wygraną?

W zeszłym roku w konkursie Car of the Year wygrał SUV Volvo – model XC40. Zdobył 325 punktów, deklasując rywali. Drugie miejsce przypadło Seatowi Ibizie (242 punkty), który wyprzedził BMW Serii 5 (226 punktów).

W tym roku szansę na zwycięstwo mają Alpine A110, Citroen C5 Aircross, Ford Focus, Jaguar I-Pace, Kia Ceed, Mercedes-Benz klasy A i Peugeot 508. Ogłoszenie wyników nastąpi podczas przyszłorocznych marcowych targów motoryzacyjnych w Genewie.

Alpine A110

Alpine

Debiut tego auta na rynku ucieszył wielu miłośników motoryzacji. Alpine wraca na drogi po ponad 20 latach nieobecności. Jest pojazdem bardzo lekkim (1100 kg) i oferującym sportowe doznania. Jeśli tylko gremium w swoim wyborze będzie kierować się sercem i emocjami, Alpine 110 ma duże szanse na znalezienie się na podium.

Citroen C5 Aircross

C5 Aircross

Zanim zadebiutował w Europie, trafił do Chin. Citroen C5 Aircross przedstawiany jest jako komfortowy SUV o bardzo wyrazistych akcentach stylistycznych. Z naciskiem na te akcenty. To właśnie wyglądem ma przyciągać do siebie klientów. I tym, że jest SUV-em. Myślę, że już samo znalezienie się w gronie finałowej siódemki jest dla Citroena sporym wyróżnieniem. Coś więcej byłoby olbrzymim zaskoczeniem.

Ford Focus

Nowy Focus

Volkswagenowi prawdopodobnie ubędzie klientów. Nowy Focus – szczególnie w wersji ST-Line może wprawić w kompleksy nudnego Golfa. Poza tym hatchback cechuje się świetnym układem jezdnym, a dodatkowo naszpikowany jest nowoczesnymi rozwiązaniami z zakresu ochrony i wsparcia kierowcy. Mój osobisty faworyt w wyścigu o tytuł.

Jaguar I-Pace

Elektryczny SUV Jaguara - I-Pace

Jedyny na liście przedstawiciel pojazdów z napędem elektrycznym i główny faworyt całego plebiscytu. Przyznanie tytułu Jaguarowi I-Pace korespondowałoby z licznymi deklaracjami producentów, co do jedynie słusznego kierunku rozwoju motoryzacji, czyli elektryfikacji.

Kia Ceed

Kia Ceed

Nowa Kia Ceed porzuciła nie tylko apostrof w nazwie, ale i zaokrąglenia typowe dla poprzedniej wersji. Wygląda poprawnie i podobno też tak jeździ. Poprawność to chyba jednak za mało, by zwyciężyć w konkursie COTY.

Mercedes klasy A

Klasa A

Smartfon na kołach. Można go pobudzić do działania prostą komendą „Hey, Mercedes”. A potem wystarczy zwerbalizować swoje potrzeby, a asystent głosowy postara się je zrealizować. Oczywiście, w granicach rozsądku. System samodzielnie podwyższy temperaturę, włączy ogrzewanie fotela, lub też znajdzie w okolicy rekomendowaną knajpę wegańską, jeśli mamy akurat ochotę na coś bez mięsa. Wszystko bez odrywania naszej uwagi od drogi.

Czy MBUX, czyli jeden z najbardziej zaawansowanych systemów pokładowych, jakie można spotkać we współczesnych pojazdach będzie znaczącym argumentem dla jury przy wyborze zwycięzcy? Osobiście uważam, że klasa A ma niewielką szansę na wygraną.

Peugeot 508

Peugeot 508 limuzyna

Peugeot zdecydowanie przyłożył się do nowego modelu 508. Francuska limuzyna wyróżnia się atrakcyjną dla oka linią nadwozia, bezramkowymi szybami i oryginalnym kształtem reflektorów. Ma wiele smaczków w nadwoziu, które trudno przeoczyć, a jego kabina jest funkcjonalna i zarazem – za sprawą cyfrowych wyświetlaczy i ekranów multimediów – bardzo kosmiczna.

W ostatnich 5 latach trwania konkursu COTY Peugeot wygrywał tytuł dwukrotnie (w 2014 – Peugeot 308 i w 2017 – Peugeot 3008). Wygrana w tegorocznym plebiscycie oznaczałaby powrót Peugeota na zwycięską ścieżkę.

A które auto według Was zasługuje na największą liczbę głosów?

 

Zdjęcia: carscoops.com

Komentarze