Twoja pasja do motoryzacji zaczyna się tutaj

Aston Martin DBX na pierwszych zdjęciach

Przygotowania do produkcji pierwszego SUV-a Astona Martina wchodzą w ostatnią fazę. Auto pod osłoną kamuflażu przechodzi aktualnie testy na walijskich bezdrożach. Co o nim wiadomo na tę chwilę?

A jednak DBX

DBX

Nie potwierdziły się spekulacje, co do nazwy Varekai (czyli „gdziekolwiek”), którą miałby przyjąć nowy SUV. Aston Martin zdecydował się pozostać przy oznaczeniu DBX. W 2015 roku zadebiutowała studyjna wersja SUV-a o tej nazwie i według oficjalnego zapewnienia – nie ulegnie ona już zmianie.

Zmieni się za to wygląd

Tego można było się zresztą spodziewać. Koncept sprzed 3 lat miał sylwetkę trzydrzwiowego coupe – o świetnie zarysowanej linii nadwozia, ale bardzo niepraktycznej z punktu widzenia oczekiwań współczesnego rynku. Aston Martin DBX będzie pięciodrzwiowym SUV-em.

DBX

Ponieważ DBX to pierwszy SUV Astona Martina w 105-letniej historii, producent musiał opracować zupełnie odmienny zestaw symulacji i testów, niż ten, który stosował do tej pory w przypadku sportowo-luksusowych modeli. Szczególnie, że auto powstaje na nowej platformie. Pod uwagę brane są takie kwestie, jak wielozadaniowość SUV-a, uniwersalność i jego zdolności terenowe.

Testy w ekstremalnych warunkach

DBX

Główny inżynier brytyjskiej marki, Matt Becker, rozpoczął szeroko zakrojony program testowania pojazdu na słynnych walijskich odcinkach rajdowych. Na Walii się nie skończy. SUV odwiedzi skutą lodem Arktykę, gorące pustynie Bliskiego Wschodu, alpejskie przełęcze, a na koniec sprawdzi się – a jakże – na słynnym torze Nurburgring.

„DBX to coś więcej niż SUV; to będzie pierwszy model zbudowany w naszej nowej fabryce w St Athan. Stanowi początek nowej ery w długiej historii firmy” – powiedział dyrektor Astona Martina, Andy Palmer

Napęd pozostaje tajemnicą

Chociaż w kuluarach mówi się o dwóch jednostkach benzynowych oraz układzie hybrydowym, w którym ważną rolę odgrywałby motor V8 z Mercedesa-AMG.

Kiedy na rynku?

Musimy się jeszcze uzbroić w cierpliwość. Wersja produkcyjna DBX-a zadebiutuje najwcześniej w ostatnim kwartale 2019 roku. Do tego czasu Bentley i Lamborghini mogą spać spokojnie. Później możemy być świadkami ciekawej rozgrywki, bo z pewnością żaden z wymienionych producentów nie odda bez walki kawałka wykrojonego z lukratywnego tortu, jakim jest rynek luksusowych SUV-ów. Nie możemy też zapomnieć o Ferrari (SUV Purosangue w planach), które w tej walce może być – nomen omen – czarnym koniem.

 

 

Zdjęcia: motor1.com

Komentarze