Twoja pasja do motoryzacji zaczyna się tutaj

Liczby tygodnia #62

Zestawienie najciekawszych liczb tygodnia otwiera Seat Leon ST Cupra 370, który w Polsce będzie dostępny w mocno ograniczonej liczbie. Zapraszam.

13

Cupra o mocy 370 KM

Na polski rynek trafi limitowana edycja Seata – Leon ST Cupra 370 4DRIVE.  Mowa tylko o 13 egzemplarzach. To propozycja dla tych, którym nie wystarcza 300-konna Cupra (swoją drogą jedno z najtańszych kombi na rynku o takiej mocy – ok. 136 000 zł). Wzmocniona Cupra będzie dysponować 2-litrową jednostką, podkręconą przez tunera ABT do 370 KM (i 460 Nm). Poza tym będzie wyróżniać się aerodynamicznym tylnym spojlerem i detalami z włókna węglowego. Jej cena to 209 300 zł (czyli wychodzi 566 zł za 1 KM).

100

Singer

Z manufaktury Singer Vehicle Design, specjalizującej się w renowacji chłodzonych powietrzem Porsche 911, wyjechał egzemplarz numer sto. Okrągły jubileusz był okazją do zaprezentowania auta w programie Jey Leno’s Garage. Tak jak to kalifornijska firma ma w zwyczaju, setne Porsche by Singer zostało dopasowane do konkretnych wymagań właściciela. Ten zdecydował się na mocną konfigurację z 360-konnym wolnossącym 4-litrowym bokserem i 6-biegową manualną skrzynią biegów. Dodatkowo postawił na zawieszenie Ohlins oraz liczne elementy z karbonu, którym wykończono nadwozie. Gratuluję i zazdroszczę.

1 000 000

Garbus za milion

Ile może kosztować Garbus z 1964 roku, praktycznie bez przebiegu? Jak się okazuje w USA nawet milion dolarów. Właściciel auta, które na kołach pokonało tylko 37 kilometrów i jest w znakomitym stanie technicznym i wizualnym, uznał, że to prawdziwy rarytas wart najwyższej ceny. Dlatego stanęło na okrągłej bańce. Cóż, teraz tę cenę zweryfikuje rynek.

500 000

e-Legend

Najpiękniejszy koncept paryskich targów – Peugeot e-Legend ma szansę powstać w wersji produkcyjnej. Choć droga do tego może być bardzo długa. W sieci istnieje petycja (na change.org) zbierająca głosy, które mają przekonać Peugeota do wypuszczenia auta na rynek. Ostatnio odniósł się do niej dyrektor zarządzający francuską marką, Jean-Philippe Imparato, który nie wykluczył takiej opcji. Warunek jest jeden – liczba podpisów musi wynieść 500 000. Na dzień dzisiejszy do takiego wyniku brakuje blisko 460 000 głosów, ale dopóki licznik bije, dopóty jest nadzieja.

Zdjęcia: motor1.com

Komentarze