Twoja pasja do motoryzacji zaczyna się tutaj

Ferrari 250 GTO sprzedane na aukcji za blisko 50 mln dolarów

Można inwestować w obrazy hiszpańskich mistrzów albo skupować kryptowaluty. Można też lokować kapitał w stare klasyki. Rekordowa kwota, za jaką sprzedane zostało czerwone Ferrari 250 GTO na aukcji RM Sotheby’s w miniony weekend pokazuje, że to całkiem dobry interes.


Ranking awaryjności aut. Raport 2017 wg polskich mechaników.

  


Motoryzacyjny święty Graal wylicytowany za dokładnie 48,4 mln dolarów

Ferrari 250 GTO za blisko 50 mln dolarow

To ok. 178 milionów zł. Równowartość 8 Bugatti Divo lub mniej rozrzutnie – suma, za którą można zbudować flotę pojazdów, składającą się z 324 egzemplarzy dobrze wyposażonych BMW 750Ld xDrive.

Nie wiadomo, kto kupił pochodzące z 1962 roku Ferrari, ale wiadomo, kto sprzedał. Greg Whitten, znany w światku kolekcjonerów aut, jeden z pierwszych pracowników Microsoftu i obecny prezes firmy Numerix. W 2000 roku, gdy po raz pierwszy parkował nim w swoim dużym garażu, cena modelu 250 GTO na rynku wynosiła ok. 10 mln dolarów. Łatwo więc obliczyć stopę zwrotu z tej inwestycji. Jest abstrakcyjnie i kusząco wysoka.

Ferrari 250 GTO należy do najbardziej pożądanych aut na świecie

Ferrari 250 GTO

W ostatnich latach na stałe zagościło w zestawieniu najdrożej sprzedanych pojazdów w historii motoryzacji. W 2013 roku anonimowy nabywca za egzemplarz z 1963 roku zapłacił 52 mln dolarów dotychczasowemu właścicielowi pojazdu – kolekcjonerowi Paulowi Pappalardo. Rok później inna sztuka z tego rocznika zmieniła właściciela za 38 mln dolarów. W tym roku padł absolutny rekord – 70 mln „zielonych” zapłacono za model z bardzo chlubną historią torową. W tym przypadku, podobnie jak w 2013 roku, był to „deal” pomiędzy stronami.

Na tak wysokie ceny Ferrari 250 GTO mają wpływ przede wszystkim dwa czynniki

Ferrari 250 GTO

Pierwszym z nich jest limitowana produkcja serii do 36 egzemplarzy. Drugim – indywidualna historia modelu i niezwykle ważny aspekt rywalizacji auta na torze, który z automatu podwyższa jego wartość na rynku.

Sprzedane 250 GTO ma oryginalny silnik, skrzynię biegów i tylną oś. Za jego kierownicą siedział utytułowany amerykański kierowca wyścigowy, Phil Hill, co też ma niebagatelny wpływ na cenę. Auto nigdy nie uczestniczyło w wypadku, a miało ku temu wiele okazji, startując w sumie w 20 wyścigach, w tym w niezwykle trudnym długodystansowym wyścigu Targa Florio.

Pęknie 100 mln dolarów?

Ferrari 250 GTO

Tak twierdzi Marcel Massini, znawca marki i specjalista od klasycznych Ferrari, który przewiduje, że w najbliższych 5 latach ktoś z odpowiednio grubym portfelem zapłaci 100 mln dolarów za jeden z wciąż istniejących modeli 250 GTO. A następnie, z dużym prawdopodobieństwem, zamknie go w szczelnej klimatyzowanej sali, do której dostęp będą mieli tylko wybrani. Taki już los najdroższych pojazdów świata.

 

 

Zdjęcia: jalopnik.com


Sieć ProfiAuto zrzesza już ponad 1600 partnerów w całej Polsce. Należą do niej najlepsze sklepy oraz hurtownie motoryzacyjne. W naszej sieci znajdziesz także w pełni wykwalifikowanych i doświadczonych mechaników samochodowych, którzy naprawią awarię szybko i sprawnie. Wszystkie warsztaty samochodowe posiadają nowoczesne rozwiązania technologiczne tak, aby diagnoza usterki trwała jak najkrócej.

  

Sprawdź bezpłatnie stan techniczny Twojego samochodu! >>

Komentarze