Twoja pasja do motoryzacji zaczyna się tutaj

100 zmiażdżonych motocykli albo filipiński happening #felieton

W wikipedii nie znajdziecie terminu „filipiński happening”, ale on istnieje. Jego twórcą jest Rodrigo Rua Duterte – prezydent Filipin o dyktatorskich zapędach, który upodobał sobie publiczne niszczenie pojazdów w ramach walki z korupcją i nielegalnym importem.


Ranking awaryjności aut. Raport 2017 wg polskich mechaników.

  


Kilka lat temu burmistrz Wilna, Artūras Zuokas, wpadł na genialny w swoim mniemaniu pomysł ostatecznego rozwiązania problemu nieprzepisowo parkujących aut w mieście. Wsiadł do transportera opancerzonego i w blasku fleszy zrobił harmonijkę ze starego Mercedesa, który zaparkował na ścieżce rowerowej. Za swój jak się później okazało jednorazowy wyczyn otrzymał nawet nagrodę – tzw. pokojowego Ig Nobla.

Mało prawdopodobne, by Rodrigo Duterte zainspirował się tym wydarzeniem. Bardziej prawdopodobne jest to, że podobny pomysł przyszedł mu do głowy niezależnie, w przerwie pomiędzy obrażaniem czołowych polityków świata, łamaniem praw człowieka, a brutalną walką z wszelkimi nadużyciami w państwie. Jak by na to nie patrzeć, publiczna rozwałka pojazdów nielegalnie sprowadzonych do kraju miała być tej walki kontynuacją.

Duterte nie byłby jednak sobą, czyli typowym satrapą, gdyby w scenariusz happeningu zniszczenia nie wplótł elementu edukacyjno-rozrywkowego. Czy był popcorn i orzeszki? Tego nie wiadomo. Oprócz koparki zapewniającej odpowiednią dramaturgię, nie zabrakło łagodnej muzyki i spikera, który na bieżąco komentował, to co się działo na placu – tak aby siedzącym w ostatnich rzędach i niedowidzącym nic nie umknęło.

Tym razem – bo to nie pierwsza taka akcja prezydenta – gąsienice koparki zmiażdżyły 122 maszyny: Harleya-Davidsona, BMW, dwa Triumphy i kilkadziesiąt skuterów Vespa. Wartość zniszczonych jednośladów oszacowano na ponad pół miliona dolarów. W lutym na polecenie Duterte buldożer przejechał się po 30 autach – również pochodzących z nielegalnego importu. W tym przypadku wartość pojedynczych modeli przekraczała nawet 100 000 dolarów.

Końca zniszczeń nie widać. Duterte zapowiada kolejne akcje z transmisją na żywo w prime time. Z podwyższoną sceną, na której on sam z grupą mu wiernych wyznawców zasiądzie, by z wysokości śledzić poczynania koparki. W obowiązkowym kasku na głowie i ochronnych okularach. Bo jeśli chodzi o filipiński happening to naprawdę nie ma żartów.

Tylko tych pojazdów żal.


Sieć ProfiAuto zrzesza już ponad 1600 partnerów w całej Polsce. Należą do niej najlepsze sklepy oraz hurtownie motoryzacyjne. W naszej sieci znajdziesz także w pełni wykwalifikowanych i doświadczonych mechaników samochodowych, którzy naprawią awarię szybko i sprawnie. Wszystkie warsztaty samochodowe posiadają nowoczesne rozwiązania technologiczne tak, aby diagnoza usterki trwała jak najkrócej.

  

Sprawdź bezpłatnie stan techniczny Twojego samochodu! >>

Komentarze