Twoja pasja do motoryzacji zaczyna się tutaj

Byton K-Byte – sedan, który ma zawojować Chiny

Elektryczny chiński crossover Byton M-Byte był prawdziwą gwiazdą na styczniowych targach elektroniki użytkowej CES w Las Vegas. Niedawno producent auta otrzymał wsparcie finansowe ze strony inwestorów w wysokości 500 milionów dolarów, pochwalił się też nowym projektem – sedanem Byton K-Byte.

Zaplecze finansowe i know-how

Byton

Najważniejszym inwestorem konceptu jest chiński potentat FAW Group – jego wkład wynosi ok. 260 mln dolarów. Baterie do elektryka zapewni CATL – jeden z największych producentów baterii na świecie. Projekt wesprze też od strony autonomicznej technologii firma Aurora z Doliny Krzemowej, której prezesują: Chris Urmson, były szef projektu autonomicznych pojazdów Google’a wraz ze Sterlingiem Andersonem, byłym szefem programu „Autopilot” w Tesli Motors. Aurora współpracuje już z takimi gigantami motoryzacyjnymi, jak Volkswagen i Hyundai.

K-Byte – czym tak naprawdę jest?

Byton

K-Byte jest rozwinięciem konceptu M-Byte, który zadebiutował w styczniu. Przypomnijmy: to pojazd o napędzie elektrycznym, który może pokonać na jednym ładowaniu w podstawowej specyfikacji ok. 400 kilometrów. Najbogatszy wariant auta zapewnia nawet 500 kilometrów jazdy. Napełnienie baterii do poziomu 80% ma zajmować maksymalnie 30 minut. Z kolei 20 minut pod prądem pozwala na pokonanie dystansu 240 kilometrów.

Oprócz elektrycznego układu napędowego koncept wyróżnia się 3. poziomem autonomiczności, który może zostać rozbudowany do 4. poziomu. To już oznacza, że sedan jest w stanie sobie samodzielnie poradzić z różnymi sytuacjami w ruchu miejskim oraz może komunikować się z innymi pojazdami na drodze.

Technologia na pokładzie

Byton

W odróżnieniu od takich firm, jak Faraday Future, Lucid Motors czy Nio – Byton skupia się bardziej na systemach komunikacji i łączności niż na samej wydajności.

Byton

Koncept wyposażony jest m.in. w rozbudowany system informacyjno-rozrywkowy, a funkcję autonomiczną realizuje poprzez zestaw czujników rozmieszczonych w nadwoziu, lidary (pod kamerami w miejscu lusterek)
i system LiBow zamontowany na dachu. Ten ostatni zapewnia panoramiczne skanowanie otoczenia wokół pojazdu.

Kiedy wersja produkcyjna?

K-Byte

K-Byte jest ciekawym projektem, choćby już z tego powodu, że nie jest SUV-em. Wydaje się, że Chińczycy chcą sprawdzić reakcję społeczną i wysondować, czy znajdzie się zapotrzebowanie na taki pojazd w najbliższych latach. Według wstępnych założeń prototyp sedana wyjedzie na drogę do końca 2020 roku. Na początku w Chinach, a następnie w USA i Europie. Debiut SUV-a M-Byte planowany jest wcześniej, bo na 2019 rok.

Byton

 

Zdjęcia: autoblog.com

Komentarze