Twoja pasja do motoryzacji zaczyna się tutaj

Liczby tygodnia #31

W 31. zestawieniu najciekawszych liczb tygodnia m.in. o rekordowych wynikach sprzedaży dwóch producentów z przeciwległych biegunów. Jeden sprzedaje najbardziej ekskluzywne pojazdy na świecie, drugi przewodzi pod względem popularności wśród aut na prąd. 

300 000

Nissan sprzedal 300 000 modeli Leaf

Nissan Leaf jest jednym z najlepiej sprzedających się elektryków na świecie. 8 stycznia tego roku przedstawiciele japońskiej marki ogłosili, że sprzedaż Leafa przekroczyła 300 000 sztuk. Na osiągnięcie takiego wyniku Nissan pracował od grudnia 2010 roku, kiedy zadebiutowała pierwsza generacja pojazdu.
W sumie ok. 115 000 Leafów sprzedało się w USA, ok. 90 000 egzemplarzy znalazło swoich nabywców w Japonii, a ok. 95 000 sztuk wylądowało na Starym Kontynencie.

5117

DB11

Rekordowy rok pod względem sprzedaży zanotował też Aston Martin. W 2017 roku brytyjski producent z Gaydon sprzedał dokładnie 5117 pojazdów, co przekłada się na najlepszy wynik od 9 lat i 58% wzrost w stosunku do roku wcześniejszego. Największym zainteresowaniem wśród nabywców cieszyły się dwa modele: DB11 oraz Vanquish S. Te liczby mogą być jeszcze wyższe w kolejnych latach, bo Aston Martin przygotowuje się do uruchomienia produkcji pierwszego crossovera w historii firmy – modelu DBX.

5,8

Megane RS

Odświeżony Renault Megane RS zadebiutował na zeszłorocznych targach motoryzacyjnych we Frankfurcie, ale dopiero kilka dni temu ujawnione zostały jego osiągi i cena na rodzimym francuskim rynku. Drapieżnie prezentujący się hot-hatch, pod maską którego pracuje turbodoładowana 4-cylindrowa 1,8-litrowa jednostka o mocy 280 KM, charakteryzuje się przyspieszeniem do setki w czasie 5,8 s. Cena podstawowa wersji ze sportowym podwoziem i manualną skrzynią biegów zaczyna się od 37 600 euro (ok. 157 000 zł). Wersja
z dwusprzęgłową przekładnią EDC to już wydatek 39 400 euro.

38 000

Elysium-R - najbardziej zaawansowany fotel na swiecie

W londyńskim salonie Rolls-Royce’a obok najnowszego Phantoma zaparkował najbardziej zaawansowany technologicznie fotel na świecie – Elysium-R. Wykonany ze stali nierdzewnej oraz skóry bujak jest efektem badań nad kinetyką i według producenta symuluje warunki zerowej grawitacji. Podobnie jak na Rolls-Royce’a, będą mogli pozwolić sobie na niego tylko nieliczni. Elysium-R powstanie w 18 egzemplarzach, a każdy z nich kosztuje 38 000 funtów.

 

Zdjęcia: carscoops.com, motor1.com

Komentarze