Twoja pasja do motoryzacji zaczyna się tutaj

BMW M5 w rekordowo długim drifcie

232,5 mili (374 km) i ponad 8 godzin w ciągłym poślizgu. BMW ponownie z rekordem najdłuższego driftu.

Rekordowy drift BMW M5

W maju 2013 roku instruktor jazdy BMW, Johan Schwartz, ustanowił rekord świata w najdłuższym drifcie.
W niezmodyfikowanym BMW M5 jeździł bokiem przez 82,5 km. Od tego czasu jego wynik został pobity dwukrotnie. W 2014 roku Harald Muller za kółkiem Toyoty GT86 przejechał w ślizgu 144 km. Rezultat Niemca poprawił w 2017 roku Jesse Adams o prawie 21 km. Za „narzędzie” również posłużył mu najlepszy driftowóz na świecie, czyli GT86. Tak w telegraficznym skrócie prezentuje się historia rekordowego driftu ostatnich kilku lat. Jej najnowszy rozdział pisze ponownie Johan Schwartz w najświeższym modelu BMW z oznaczeniem M5 na klapie.

374 kilometry jazdy bokiem. Tak długi drift nie byłby możliwy bez potężnego zbiornika paliwa. Bawarczycy zdecydowali się na inne rozwiązanie stosowane przez wojskowe myśliwce, które uzupełniają paliwo w locie. W roli samolotu-cysterny wystąpiło bliźniacze M5 wyposażone w specjalną instalację i zestaw zbiorników. Operacja tankowania paliwa trwała zaledwie 50 sekund i w sumie była przeprowadzana pięciokrotnie.

O tym, że margines błędu był niewielki świadczą próby, podczas których auta niebezpiecznie otarły się
o siebie. Ostateczny test przebiegł już bez problemów.

 

Komentarze