Twoja pasja do motoryzacji zaczyna się tutaj

Steve McQueen i samochody

Terence Steven McQueen – ikona amerykańskiego kina, King of Cool, kierowca wyścigowy i wielki miłośnik motoryzacji zmarł dokładnie 36 lat i jeden dzień temu (7 listopada 1980 roku). Niepokorny aktor jeździł w swoim życiu wieloma autami, które są obecnie obiektem marzeń kolekcjonerów na całym świecie. Oto magiczna szóstka z garażu McQueena:

Shelby Cobra 289 Roadster (1963)

Shelby Cobra McQueena

W latach 60. Shelby Cobra był reklamowany jako najszybszy produkcyjny samochód, który może rozpędzić się do 225 km/h. Z roadsterem mocno identyfikowany jest McQueen. Aktor podobno odebrał pojazd osobiście z rąk Carrolla Shelby’ego w czerwcu 1963 roku i użytkował przez pewien czas.

Jaguar XKSS (1956)

Jaguar McQueena

Jaguar XKSS był sportową maszyną z przeznaczeniem na tor, która bazowała na modelu D-Type. Jego produkcja została ograniczona zaledwie do 16 sztuk z powodu pożaru fabryki Jaguara. Jeden z uratowanych egzemplarzy trafił do McQueena. Wolnossąca 3,4-litrowa jednostka generowała 254 KM i umożliwiała start do setki w 5,5 s.

McQueen lubił jeździć szybko. Bardzo często płacił mandaty i dwukrotnie miał zawieszone prawo jazdy. Z Jaguarem XKSS wiąże się anegdota dotycząca zatrzymania McQueena przez policję za przekroczenie prędkości. Na fotelu pasażera siedziała jego żona, Neile Adams, która była w 6 miesiącu ciąży. Pod pretekstem, że żona rodzi, udało mu się uniknąć płacenia mandatu. Co więcej, policja eskortowała aktora do samego szpitala.

„Zielony szczur”, bo tak aktor nazywał auto, stanowi obecnie część ekspozycji w Petersen Automotive Museum w Kalifornii.

Porsche 911 Turbo Carrera (1976)

Porsche 911 McQueena

McQueen jeździł kilkoma modelami Porsche. Zasiadał m.in. za kierownicą Porsche 911S, a pod koniec życia – posiadał model 911 Turbo Carrera. Ten ostatni charakteryzował się oryginalnym lakierem Slate Gray oraz wyłącznikiem tylnych świateł, który został zamontowany na specjalne życzenie aktora – miał on umożliwić ucieczkę przed natrętnymi dziennikarzami. Wóz napędzany 3-litrowym boxerem z turbodoładowaniem w 2015 roku został sprzedany na amerykańskiej aukcji za prawie 2 miliony dolarów.

Ferrari 250 GT Berlinetta Lusso (1963)

Ferrari McQueena

Niektórzy twierdzą, że to najpiękniejsze Ferrari ze stajni Maranello. Lusso po włosku znaczy luksus. Ten świetnie prezentujący się pojazd, zaopatrzony w 12-cylindrowy 3-litrowy silnik, powstał w latach 1963-1964 w liczbie 350 egzemplarzy. McQueen jeździł nim regularnie przez 4 lata.

Ferrari 275 GTB/4 (1967)

ferrari-275-gtb4

To auto, które scementowało miłość McQueena do włoskiej marki. Gwiazda filmu „Bullitt” dokonała kilka modyfikacji w pojeździe, m.in. aktor kazał przemalować samochód z koloru Nocciola (orzech laskowy) na kolor czerwony (Chianti Red), a oryginalne felgi zastąpił szprychowymi marki Borrani. Ferrari trafiło na aukcję w 2014 roku i zostało sprzedane za 10 175 000 dolarów.

Mercedes 300 SEL (1972)

Mercedes 300 SEL

Nie mogło zabraknąć w garażu McQueena samochodu z gwiazdą. W 1972 roku aktor kupił Mercedesa 300 SEL z potężnym silnikiem V8 o pojemności 6,3-litrów, który szybko stał się jego ulubionym autem. McQueen jeździł nim przez ostatnie 8 lat życia.

 
Źródło zdjęć: rolexmagazine.com, thegentlemansjournal.com, roadandtrack.com, robbreport.com, rmsothebys.com, mycarquest.com

Komentarze