Twoja pasja do motoryzacji zaczyna się tutaj

6 faktów na temat ulic Nowego Jorku – ProfiAuto na NYIAS #1

Nowy Jork to miejska dżungla, w której łatwo się zgubić. Na kierowcę czyha tu wiele zagrożeń w postaci ulicznych korków, wściekle trąbiących taksówkarzy i turystów-kamikadze, wybiegających na drogę w najmniej spodziewanym momencie. O każdy cal wolnej przestrzeni trzeba tu stoczyć walkę na śmierć i życie, i szczęśliwi ci, którzy mają refleks Gary’ego Coopera. Melduję, że jestem na miejscu. „Orzeł wylądował”.


Ranking awaryjności aut. Raport 2017 wg polskich mechaników.

  


NYC_pocztówka

Suburban król

Na ulicach rządzi jeden samochód – czarny Chevrolet Suburban. Jest jak szeryf Tommy Lee Jones w „Ściganym”. Gdziekolwiek się nie ruszysz, czy to będzie Manhattan, Brooklyn, czy Queens, na pewno go spotkasz. Jest dosłownie WSZĘDZIE. Zobaczysz też wiele innych SUV-ów typu full-size, ale to Suburban cudownie rozmnaża się przed oczami.

NYC_suburban_biały

Skąd taka popularność? Suburban powstaje nieprzerwanie od 1935 roku, co czyni z niego jedno z najdłużej produkowanych aut w USA. Cieszy się renomą, jest pojemny i wygodny. Można go najczęściej spotkać w pobliżu hoteli i różnych instytucji publicznych. W 2015 roku poznaliśmy jego jedenastą generację. Cena? Zaczyna się od ok. 50 000 dolarów.

Bumper bully

Bumper2

Zadrapania na zderzaku czy obcierki parkingowe to chleb powszedni w Nowym Jorku. Wynika to z ciągłej walki o wolne miejsce. Ulice są zatłoczone i zawsze jest z tym problem. Nowojorczycy zabezpieczają swoje auta za pomocą gumowych nakładek na zderzaki.

Bumper1

Taka guma nie wygląda może zbyt efektownie, ale daje minimalne zabezpieczenie, zwłaszcza, że niektórzy kierowcy lubią przytulić się do sąsiedniego pojazdu dosłownie na milimetry.

parkowanie

Parkowanie, czyli Ty kontra Oni

Możesz jeździć jak baba, nie znać przepisów i nie do końca orientować się w topografii miasta, ale bez umiejętności sprawnego parkowania równoległego tyłem w Nowym Jorku ilość twoich żyć spada do zera. Będziesz skazany na wieczne szukanie wolnego miejsca, bo zawsze ktoś cię uprzedzi.

Nowojorczycy są prawdziwymi mistrzami we wsuwaniu się autem w najwęższe szczeliny. Nawet jeśli jest to fizycznie niemożliwe, bo ich pojazd jest pół metra dłuższy od wybranej szpary, oni nigdy nie rezygnują i udowadniają, że się da. Alastair Moffatt szykując się do ustanowienia kolejnego rekordu w parkowaniu tyłem powinien najpierw poćwiczyć na ulicach Nowego Jorku.

Korki uliczne

taxi3

Można odnieść wrażenie, że w samym centrum na Manhattanie ruch nigdy nie zamiera. Ulicami ciągnie się rzeka aut, co tylko dowodzi, że ten gość od Panta Rhei miał rację – wszystko płynie. Czasami zdarza się jednak wypadek, jakaś stłuczka i powstaje tama, czyli potężny korek.

I tu taki paradoks, o którym dowiedziałem się nurkując w głębinach internetu: z jednej strony Nowy Jork znajduje się w czołówce najbardziej zakorkowanych miast w USA, zaraz po Waszyngtonie, Los Angeles i San Francisco. Z drugiej strony, jak podaje US Census, aż 56% gospodarstw domowych w Wielkim Jabłku nie posiada samochodu. Nowojorczycy korzystają bardzo chętnie z metra, które jest tutaj podstawowym środkiem komunikacji i chyba najbardziej wygodnym sposobem przemieszczania się po mieście w godzinach szczytu.

Trąbienie

Kierowcy na ulicach Nowego Jorku żywiołowo reagują na to, co się wokół dzieje. Trąbienie stanowi część tutejszej kultury, a klakson jest przedłużeniem aparatu mowy i dzięki niemu można wyrazić cały wachlarz emocji – od radości aż po wściekłość.

Trąbi się na ludzi wbiegających na jezdnię (bardzo często piesi przechodzą na drugą stronę ulicy nie przestrzegając świateł) lub by pogonić kierowcę, który zaspał na skrzyżowaniu. Czasami trąbi się zupełnie bez powodu.

13 Jul 2011 --- A sign with the lettering 'Don't Honk' is situated on 49th Street in Manhatten, New York, USA, 13 July 2011. Photo: Soeren Stache --- Image by © Soeren Stache/dpa/Corbis

Jeszcze w 2013 roku można było spotkać znak „Don’t honk”, który wprowadzono w 1980 roku. Oznakowanie miało przyczynić się do zmniejszenia hałasu w mieście. Po 30 latach eksperymentu rada miejska zdecydowała jednak o jego likwidacji. Większość zmotoryzowanych znak ten bowiem ignorowała.

Żółte taksówki

taxi1

Obok Statuy Wolności i Empire State Building żółte taksówki są najbardziej rozpoznawalnym symbolem Nowego Jorku. Każda z nich zaopatrzona jest w specjalny medalion (licencja wydawana przez miasto), który pełni rolę podobną do numeru rejestracyjnego. Po mieście jeździ ich aktualnie ponad 14 000. Bardzo często są to Toyoty, ale od 2013 roku można spotkać Nissany, które zastępują wysłużonego Forda Crown Victoria.

taxi2

Na górnym Manhattanie i w innych dzielnicach miasta jeżdżą również zielone taksówki – tzw. Boro Taxi. Mają one ściśle wyznaczony rejon, gdzie mogą zabierać pasażerów, wszystko po to, by nie wchodzić w drogę żółtym taksówkom.


Sieć ProfiAuto zrzesza już ponad 1600 partnerów w całej Polsce. Należą do niej najlepsze sklepy oraz hurtownie motoryzacyjne. W naszej sieci znajdziesz także w pełni wykwalifikowanych i doświadczonych mechaników samochodowych, którzy naprawią awarię szybko i sprawnie. Wszystkie warsztaty samochodowe posiadają nowoczesne rozwiązania technologiczne tak, aby diagnoza usterki trwała jak najkrócej.

  

Sprawdź bezpłatnie stan techniczny Twojego samochodu! >>

Komentarze