Twoja pasja do motoryzacji zaczyna się tutaj

Ken Block zdobywa Dubaj – Gymkhana 8

Ortodoksyjni wyznawcy twórczości Kena Blocka, którzy wciągają każdy jego nowy film jak Charlie Sheen kokainę, będą usatysfakcjonowani. Oto jest kolejna odsłona Gymkhany, a w niej superwozy dubajskiej policji, wyścig z Veyronem, Ford F150 jeżdżący na dwóch kołach i kręcenie piruetów wokół potężnego jambo jeta.

GYM8_01

Nie można odmówić Gymkhanie 8 hollywoodzkiego rozmachu i malowniczych scenerii. W istocie w najnowszej produkcji Blocka jest wszystko, czego można się spodziewać po filmie promującym Zjednoczone Emiraty Arabskie. A może i nawet jeszcze więcej.

GYM8_04

GYM8_02

Moim zdaniem brakuje w dziele Blocka dwóch rzeczy: zapowiadanego Escorta z 1978 roku (Block ostatecznie postawił na Fiestę ST RX43) i kropli niedoskonałości. Filmy amerykańskiego showmana z odcinka na odcinek stają się tak perfekcyjne, że ze świecą można szukać w nich zwykłych ludzkich emocji. Ken Block w roli superbohatera driftu trochę irytuje i wkurza.

 

Źródło: blog.hoonigan.com

Komentarze