Twoja pasja do motoryzacji zaczyna się tutaj

Bugatti Chiron na horyzoncie

Bugatti stanęło przed nie lada wyzwaniem – zbudowanie następcy Veyrona. Jest to zadanie o tyle trudne, że oczekiwania są ogromne. Veyron stał się autem legendą, samochodem przekraczającym technologiczne granice i punktem odniesienia dla innych producentów superaut.

bugatti-veyron-replacement-2

Prace nad Chironem – tak wstępnie nazwany został projekt (od monakijskiego kierowcy Formuły 1, Louisa Chirona) – cały czas trwają, a prasa i serwisy motoryzacyjne piszą, spekulują i plotkują na temat jego premiery, wyglądu, ceny i przede wszystkim możliwości. Z tego galimatiasu informacyjnego wyłania się powoli obraz pojazdu, który pozostawi w tyle wszystkie inne hiperauta.

Co wiadomo na dzień dzisiejszy? Chiron ma być lżejszy od Veyrona i w ok. 92% będzie składać się z nowych lub zmodyfikowanych części. Bugatti nie byłoby sobą, gdyby nie celowało w rekordy – przewidywana maksymalna prędkość Chirona to 463 km/h, a pierwsza setka ma pękać już po 2 sekundach. Zmodernizowana 8-litrowa jednostka W16 (rozważano też przez chwilę 14-cylindrowy silnik) będzie generować 1500 KM i 1500 Nm, czyli podobnie co Veyron Super Sport. Pojazd będzie też wyposażony w system aktywnego zarządzania pracą cylindrów (ACT), co pozwoli w pewnym stopniu ograniczyć jego paliwożerność.

Chiron miał zadebiutować pod koniec tego roku, ale z powodu opóźnień konstrukcyjnych supersamochód zobaczymy oficjalnie dopiero w 2016 roku. Cena? Ponad 2 500 000 dolarów. Muł testowy w opakowaniu Veyrona został przyłapany na torze Nurburgring:

 

Rzuć okiem na: Bugatti Veyron 16.4 Grand Sport Vitesse „La Finale”

 
Źródło: carmagazine.co.uk, carscoops.com

Komentarze