Twoja pasja do motoryzacji zaczyna się tutaj

Najdziwniejsze materiały stosowane przy tworzeniu aut

Stal to powszechnie wykorzystywany materiał przy konstruowaniu aut. Współcześnie coraz częściej producenci sięgają po aluminium, stopy magnezu czy tworzywa sztuczne. Pojawiają się również całkowicie nowe rozwiązania. Do budowy Arrinery Hussarya podobno użyto m.in. kevlaru, kompozytu grafitowego czy azoteku tytanu. Daleko im jednak do najdziwniejszych materiałów stosowanych na przestrzeni ostatnich 70 lat.


Ranking awaryjności aut. Raport 2017 wg polskich mechaników.

  


Drewno

morgan

We wnętrzach aut nadal jest niezwykle popularne i często spotykane. Auta całkowicie wykonane z drewna to przykłady jednostkowe, które świadczą bardziej o szaleństwie stolarza niż o sensownym i przemyślanym zastosowaniu tego materiału. Firmą, która od lat z głową używa drewna w konstruowaniu aut jest angielski Morgan Motor Company. Ręcznie robione pojazdy mają drewniany szkielet powlekany blachą. Rama wykonana jest z drewna dębowego.

Duroplast

trabant

Sztuczna żywica kompozytowa połączona ze sprasowanymi odpadami bawełnianymi po raz pierwszy została użyta w DKW/IFA F8, produkowanym do 1955 roku. Potem był Trabant, który zmotoryzował kraje wschodniej Europy. Duroplast był łatwy w produkcji, tani i lubiły go świnie.

Sztuczna skóra i brezent

http://www.autogaleria.hu -

Velorex Oskar to trzykołowy mikrosamochód z wesołej Czechosłowacji, który powstawał w latach 1953- 1971. Na metalowy szkielet nałożono brezentowe poszycie, co samo w sobie nie było podobno czynnością łatwą. W późniejszych egzemplarzach brezent zastąpiono sztuczną skórą.

Akryl

75_bricklin_sv1_CC_KM_02

Malcolm Bricklin, który zasłynął z importowania do USA aut Yugo, był również wizjonerem i twórcą auta, które nazwał swoim nazwiskiem. Bricklin SV-1 miał być najbezpieczniejszym samochodem świata. Otrzymał zderzaki pochłaniające energię przy zderzeniu przy prędkości kilku km/h, a jego nadwozie zostało wykonane z włókna węglowego pokrytego akrylową farbą. Nie była ona trwała. Panele nadwozia nie wytrzymywały wysokich temperatur, łatwo się rysowały i pękały. Postać Bricklina jest na tyle ciekawa i intrygująca (poświęcono mu nawet musical), że zasługuje na odrębny wpis.

Spandex

ext_front_qf_licht_ 003

Perspektywa stworzenia auta, które ma rozciągliwą powłokę i może zmieniać swój kształt jest równie fascynująca, co szalona. BMW Group Design zbudowało taki samochód w 2008 roku, wykorzystując do tego celu elastyczne włókno syntetyczne. Wspominałem o tym koncepcie tutaj.

Soja i konopie

fordsoja

Henry Ford, który zwykł mawiać, że „firma, która zajmuje się wyłącznie zarabianiem pieniędzy to kiepska firma”, szukał stale nowych rozwiązań. Myślał o projekcie auta, które łączyłoby w sobie owoce przemysłu i rolnictwa. Uważał, że nowe materiały z tworzywa sztucznego mogą zastąpić te znane i tradycyjnie stosowane. Jego firma eksperymentowała z soją oraz włóknami konopi tworząc karoserię auta, znanego jako samochód ‘sojowy’. Pojazd zaprezentowano po raz pierwszy w sierpniu 1941 roku.

Nie wiadomo jednak dokładnie, co składało się na materiał nadwozia. Z pewnością była to soja oraz m.in. mieszanka pszenicy, konopi i rami – byliny z gatunku pokrzywowatych. Ale co jeszcze? Lowell E. Overly, który odegrał główną rolę przy budowie auta, twierdził, że użyte składniki to m.in. błonnik sojowy i żywice fenolowo-formaldehydowe.

Zaangażowanie Ameryki w II wojnę światową położyło kres całemu przedsięwzięciu, a samochód ‘sojowy’ uległ zniszczeniu.

 
Źródło zdjęć: caradisiac.com, conceptcarz.com, thehenryford.org, jalopnik.com, autogaleria.hu


Sieć ProfiAuto zrzesza już ponad 1600 partnerów w całej Polsce. Należą do niej najlepsze sklepy oraz hurtownie motoryzacyjne. W naszej sieci znajdziesz także w pełni wykwalifikowanych i doświadczonych mechaników samochodowych, którzy naprawią awarię szybko i sprawnie. Wszystkie warsztaty samochodowe posiadają nowoczesne rozwiązania technologiczne tak, aby diagnoza usterki trwała jak najkrócej.

  

Sprawdź bezpłatnie stan techniczny Twojego samochodu! >>

Komentarze