Twój blog motoryzacyjny

Dwumas, Krystyna Loska i koniec roku

Wybiła trzynasta, gdy na plac obok warsztatu z piskiem zajechał samochód. Srebrny Passat. Dwa zero TDI. Z uszkodzonym zderzakiem i sporym wgnieceniem na drzwiach od strony kierowcy. Janusz aż wylazł z garażu, by zobaczyć kogo to przywiało w ostatni dzień roku. Za kółkiem siedziała kobieta. Z twarzy – wypisz wymaluj Krystyna Loska, tyle że ze 20 lat młodsza, pomyślał, gdy ta wygrzebywała się z auta.

dwumashistoriajpg

Kobieta rzeczywiście była podobna do telewizyjnej ikony lat 80. Włosy wymodelowane, makijaż pierwsza klasa, reszta też zrobiona – wprawnym okiem fachowca ocenił Janusz. Miała gadane. Od razu przeszła do rzeczy, zwracając się do idącego w jej kierunku mężczyzny w te słowa:

„Panie kierowniku, taka tragedia, ledwo wyjechałam do sklepu po paprykę, leczo chciałam zrobić na obiad, a tu jak nie zacznie szarpać, jak nie zacznie stukać, panie kierowniku, silnik rzęzi jak mój stary po wszczepieniu bajpasów, biegi to nie idzie normalnie zmienić. No to dzwonię do starego i mówię, że szarpie, że stuka, rzęzi, a on po operacji, w domu leży i ruszać się nie może, adres mi do was dyktuje i każe jechać czym prędzej, mówi, że to najlepszy warsztat samochodowy w mieście, panie kierowniku, taka tragedia na koniec roku…”

Janusz nic nie odpowiedział, tylko wsiadł do środka. Odpalił. Posłuchał. Zgasił. Nawet biegów nie musiał za bardzo dotykać. Nie mówiąc o otwieraniu maski. W mechaniku „szósty zmysł” na niego wołali. I coś w tym było. Szybko diagnozował i rzadko się mylił. Wysiadł z auta i oddał zaskoczonej kobiecie kluczyki.

„Prawdopodobnie dwumas szlag trafił. Możemy się umówić najwcześniej za dwa tygodnie, po nowym roku. Wpiszę panią do kajetu”.

Kobieta skrzywiła się niezadowolona takim obrotem sprawy, nie takiego rozwoju sytuacji oczekiwała, nie była przygotowana na odmowę. Nie dziś. Nie w ostatni dzień roku.

„Panie kierowniku, a nie dałoby się ten dwumas na poczekaniu zrobić? – zagaiła z uśmiechem prawdziwej Krystyny Loski. Uśmiechała się całą twarzą, a oczy wręcz jej promieniały nadzieją. Janusz dostrzegł tę nadzieję w jej oczach i zawahał się. Przez dwie sekundy stał jak zahipnotyzowany. Przez dwie sekundy, które trwały wieczność, gotowy był zrobić dla niej wszystko, łącznie z regeneracją koła dwumasowego na poczekaniu.

„Nie dałoby się” – powiedział w końcu i uśmiechnął się najładniej jak potrafił. Kobieta za to przestała się uśmiechać. W ogóle przestała przypominać znaną prezenterkę z telewizji. Wyglądała teraz jak John Rambo tuż przed wypuszczeniem serii z automatu.

„Panie kierowniku, czy nie ma pan sumienia? Taka tragedia na koniec roku, ja do sklepu pojechałam tylko, bo leczo chciałam na obiad zrobić, dla męża, chory jest, w domu leży, bajpasy mu wszczepili. Pan nie ma sumienia?”.

Janusz nie zdążył udzielić odpowiedzi na tak postawione pytanie. Nie zdążył w jakikolwiek sposób zareagować. W tym pojedynku był bez szans. Kobieta opróżniła magazynek słów z szybkością Pendolino, trzasnęła drzwiami i odjechała z charakterystycznym stukotem.

„Dwumas jak nic” – powiedział Janusz sam do siebie i wrócił do garażu.

***

Niech Wam się koło dwumasowe (jeśli macie to rozwiązanie w swoim aucie) nigdy nie psuje. Niech Wam się szCzęści z ProfiAuto. Wszystkiego dobrego na Nowy Rok!

 

 


Sieć ProfiAuto zrzesza już ponad 1600 partnerów w całej Polsce. Należą do niej najlepsze sklepy oraz hurtownie motoryzacyjne. W naszej sieci znajdziesz także w pełni wykwalifikowanych i doświadczonych mechaników samochodowych, którzy naprawią awarię szybko i sprawnie. Wszystkie warsztaty samochodowe posiadają nowoczesne rozwiązania technologiczne tak, aby diagnoza usterki trwała jak najkrócej.

  

Sprawdź bezpłatnie stan techniczny Twojego samochodu! >>

Komentarze