Twoja pasja do motoryzacji zaczyna się tutaj

Samojeżdżący pojazd Google

Kilka dni temu Google zaprezentowało swój prototyp pojazdu autonomicznego o gabarytach autka z wesołego miasteczka. Wsiadasz, wybierasz trasę i cel podróży, naciskasz guzik jak w windzie, a następnie możesz oddać się teoretycznym rozważaniom na temat anihilacji czarnych dziur albo uciąć sobie drzemkę słuchając IX symfonii Beethovena. Nic cię więcej nie obchodzi. A być może powinno.


Ranking awaryjności aut. Raport 2017 wg polskich mechaników.

  


google

Pojazdy autonomiczne to przyszłość motoryzacji. Z pewnością jeszcze odległa, ale nieunikniona. Tak uważają wszyscy. Od analityków NASA począwszy, poprzez przedstawicieli koncernów samochodowych, uczestników targów CES, specjalistów od futurologii, dziennikarzy branżowych, na pani sprzedającej kebaby w przydrożnej budzie kończąc. Wszyscy oni wymieniają oczywiste korzyści – samojeżdżące auta mają być lekiem na korki uliczne i minimalizować ryzyko, które jest wpisane w ludzkie odruchy, zmęczenie, mniejsze lub większe umiejętności prowadzenia pojazdu itd. Dzięki nim świat ma być piękniejszy, a podróż bezpieczna i komfortowa. Ta wizja, znana z filmów Paula Verhoevena czy Ridleya Scotta, już teraz powoli realizuje się na naszych oczach. Samochody potrafią same parkować, zwalniają przed przeszkodami czy ostrzegają kierowcę przed niebezpieczeństwem na drodze. Prace Volvo nad zautomatyzowanym poruszaniem się w kolumnie czy próby wykorzystania magnesów wbudowanych w jezdnię to nic innego jak rozwijanie technologii, która będzie odgrywać wiodącą rolę w autonomicznych pojazdach.

Google idzie jednak o krok (albo i dwa) dalej. Ich śmiesznie brzydki pojazd od kierowcy/pasażera wymaga jedynie wciśnięcia guzika START/STOP. Prowadzić się jednak nie pozwala. Sterowany programem komputerowym pojazd pozbawiony jest możliwości jakiejkolwiek ingerencji. Nie ma kierownicy, nie ma żadnych pedałów, jednym zdaniem – to już jest koniec, nie ma już nic – jak śpiewały Elektryczne Gitary. Tylko ta wolność, nie wspominając o przyjemności z jazdy, nie jest chyba tak do końca oczywista. Można sobie bowiem wyobrazić sytuację, w której samochód Google zatrzymuje się na środku drogi i uzależnia naszą dalszą podróż od wykupienia odpowiedniej aplikacji, a tę z kolei możemy ściągnąć po uprzednim podaniu szczegółowych danych całej swojej rodziny, łącznie ze zwierzętami.

 

 

Źródło: jalopnik.com


Sieć ProfiAuto zrzesza już ponad 1600 partnerów w całej Polsce. Należą do niej najlepsze sklepy oraz hurtownie motoryzacyjne. W naszej sieci znajdziesz także w pełni wykwalifikowanych i doświadczonych mechaników samochodowych, którzy naprawią awarię szybko i sprawnie. Wszystkie warsztaty samochodowe posiadają nowoczesne rozwiązania technologiczne tak, aby diagnoza usterki trwała jak najkrócej.

  

Sprawdź bezpłatnie stan techniczny Twojego samochodu! >>

Komentarze