Twoja pasja do motoryzacji zaczyna się tutaj

Think Small – slogan, który uczynił małego Garbusa wielkim

Garbus. Miniaturowy, brzydki, pokraczny i śmieszny. W dodatku pochodził z Niemiec, a powstawał w fabryce wybudowanej przez Nazistów. Takie CV nie wróżyło mu sukcesu za wielką wodą. Mimo to auto zaciekawiło Amerykanów, a duża w tym zasługa kampanii Think Small z 1959 roku. Poznajcie historię hasła, które przyczyniło się do popularności małego Volkswagena w USA.


Ranking awaryjności aut. Raport 2017 wg polskich mechaników.

  


Think-Small1

Samochód dla ludu miał być pełnowartościowym i niezawodnym pojazdem o lekkiej konstrukcji. Takie były wytyczne Ferdinanda Porsche. Kiedy w 1945 roku rozpoczęła się jego seryjna produkcja, nikt nie przypuszczał, że ten niewielkich rozmiarów pojazd otwiera nową kartę w historii motoryzacji. Zwłaszcza, że na początku nic nie wskazywało na powodzenie. Niemcy tkwiły w ekonomicznym kryzysie, a po reformie walutowej siła nabywcza społeczeństwa była niewielka. Samochód był poza zasięgiem przeciętnego obywatela i nie do końca też pasował do niego termin „auto dla ludu”.

Wiara w to, że Garbus ma sens była jednak niezachwiana. Produkcja z roku na rok rosła, a w 1949 roku, w dużej mierze dzięki wydajnej organizacji sprzedaży dyrektora Volkswagena Heinricha Nordhoffa, z taśmy zjechał 50-tysięczny Garbus. Rok później ta liczba została podwojona. Nordhoff kładł nacisk na rozwój serwisów oraz powszechną dostępność części. Volkswagen rozpoczął również sprzedaż poza granicami kraju, a pierwszy eksport trafił do Holandii w 1947 roku.

Do USA Garbus zawitał w 1949 roku. Amerykanie musieli przeżyć szok, widząc po raz pierwszy pojazd tak bardzo odbiegający swoim wyglądem od dużych, amerykańskich samochodów. W latach 50. i 60. na drogach rządziły ogromne Cadillaki i Chevrolety, a Lincoln stanowił marzenie wielu gospodyń domowych. Gazety pełne były kolorowych reklam, które przekonywały, że synonimem szczęśliwości jest posiadanie samochodu, a ten ma być duży i wielki jak Kanion Kolorado. Im większy, tym lepszy.

1956-chevrolet-ad-5a1

Przed agencją Doyle Dane Bernbach (DDB), która miała przekonać Amerykanów do zakupu Garbusa, zostało postawione duże wyzwanie. Dyrektor artystyczny agencji – Helmut Krone oraz copywriter Julian Koenig postanowili w swojej kreacji wykorzystać to, co było powszechnie uważane za wadę auta – jego niewielki rozmiar i śmieszny wygląd, i przekuć te cechy w zaletę.

Zamiast barwnych folderów, zdecydowali się na minimalizm i prostotę przekazu: czarno-białe kolory i dużo wolnej przestrzeni na plakacie. Obraz i tekst, który skrzył się dowcipem i ironią, wzajemnie się uzupełniały, a hasło miało moc klasycznego cheeseburgera, tak bardzo uwielbianego przez Amerykanów. Było jednoznaczne, czytelne i zrozumiałe nawet dla analfabetów ze stanu Utah. Trafiało w punkt.

Think-Smallmałe

Think small – nic dodać, nic ująć. Garbus był inny – mały, tani i łatwy w naprawie. Był przy tym sympatyczny. Wywoływał pozytywne emocje, co w bezpośrednim kontakcie z produktem jest istotniejsze niż suche informacje o wyposażeniu czy kolorze tapicerki.

Kampania Think Small zapoczątkowała cykl reklam, w których porównywano Garbusa do owada lub cytryny, na zasadzie kontrastu zestawiano go na plakacie z wysokim koszykarzem NBA albo mówiono o jego wadach wprost.

lemon

garbusnba

beetle-coccinelle-volkswagen-vw-publicite-vintage-03

Świetnie skonstruowany tekst i zabawna, inteligentna puenta stanowiły klucz do sukcesu. Garbus zyskał popularność i został symbolem ponadklasowości.

Amerykanie pokochali chrabąszcza. Był urozmaiceniem wśród ogromnych krążowników szos. Poręczny podczas manewrów na parkingu, na drodze wyróżniał się swoją oryginalną stylistyką. Jazda nim sprawiała przyjemność. W 1971 roku do Stanów Zjednoczonych został przywieziony na statku transportowym 5-milionowy egzemplarz Garbusa, a w 1999 roku kampania Think Small została uznana przez branżowy magazyn Ad Age za jedną z najlepszych akcji reklamowych XX wieku.

 
Źródło: vwgolf.pl, lifeincmyk.wordpress.com


Sieć ProfiAuto zrzesza już ponad 1600 partnerów w całej Polsce. Należą do niej najlepsze sklepy oraz hurtownie motoryzacyjne. W naszej sieci znajdziesz także w pełni wykwalifikowanych i doświadczonych mechaników samochodowych, którzy naprawią awarię szybko i sprawnie. Wszystkie warsztaty samochodowe posiadają nowoczesne rozwiązania technologiczne tak, aby diagnoza usterki trwała jak najkrócej.

  

Sprawdź bezpłatnie stan techniczny Twojego samochodu! >>

Komentarze