Twoja pasja do motoryzacji zaczyna się tutaj

Mahindra Reva e2o, czyli auto niedoskonałe

Poszukiwanie na rynku auta idealnego jest równie pozbawione sensu jak zaglądanie w dekolt Annie Grodzkiej. Przypomina wyprawę po złote runo z niewielkimi szansami na ostateczne powodzenie. Jest jak wiara w jednorożce, dobre wróżki i mityczne stwory z krainy liliputów. Na dłuższą metę grozi popadnięciem w paranoję, a od tego już bliska droga do białego pokoju bez klamek oraz sesji grupowych z samozwańczym Napoleonem, Hitlerem i innymi mniej lub bardziej groźnymi świrami. Dlatego ucieszyłem się, kiedy moją uwagę przykuła wiadomość indyjskiej firmy Mahindra z ofertą modelu Reva e2o, któremu do doskonałości bardzo dużo brakuje.

4

Od marca zeszłego roku sprzedano niewiele ponad 500 sztuk tego auta (głównie w Delhi), ale Mahindra plany ma dalekosiężne. Niebawem Reva e2o trafi do Europy i w pierwszej kolejności będzie to Wielka Brytania i Norwegia. Docelowo chodzi jednak o ekspansję na Marsa.

2

Samochód ma swój specyficzny urok. Posiada niewielkie kółeczka od matchboxa i strefę zgniotu kończącą się w bagażniku. Co ciekawe, za jego stylizację odpowiadają designerzy z DC Design, którzy zasłynęli dosyć ciekawą przeróbką Dacii Duster.

1

Reva e2o wyposażona jest w baterie litowo-jonowe, które generują19 kW (26 KM) i maksymalny moment obrotowy 53 Nm. Wóz waży zaledwie 830 kg i może się rozpędzić do ok. 80 km/h. Na jednym ładowaniu można przejechać 100 km, ale prawdopodobnie trzeba tę liczbę podzielić przez dwa. Czas ładowania akumulatorów do pełna zajmuje 5 godzin. Zaawansowane są prace nad stworzeniem stacji ładującej, która umożliwiałaby ładowanie auta w przeciągu jednej godziny.

3

Niedoskonałości jezdne indyjskiego mikrusa ma rekompensować wyposażenie. W bogatszej wersji (a są 2 wersje) jest nawigacja GPS, system Hill Hold Control (zapobiega staczaniu się pojazdu podczas podjeżdżania na wzniesienie), kamera cofania i klimatyzacja sterowana za pomocą smartfona. W opcji europejskiej Reva e2o otrzyma ABS, poduszki powietrzne i wspomaganie kierownicy. Cena w Indiach wynosi ok. 11 000 dolarów.

Dużo czy mało?

 

 

Źródło zdjęć: enidhi.net, cartoq.com, imagebam.com

Komentarze