Twoja pasja do motoryzacji zaczyna się tutaj

Volvo, magnesy i człowiek-demolka, czyli piątkowy przegląd sieci

Volvo prowadzi prace badawcze nad wykorzystaniem magnesów wbudowanych w jezdnię, które mają wspomóc poruszanie się po niej autonomicznych pojazdów. Zintegrowane magnesy drogowe mają mieć tę przewagę nad GPS-em i kamerami, że pozostają neutralne wobec złych warunków pogodowych.


Ranking awaryjności aut. Raport 2017 wg polskich mechaników.

  


Volvo-vagmagnet

Magnesy mogą również zapobiegać wypadkom drogowym, zapewniać lepsze utrzymanie się auta na drodze w zimie i przyczyniać się do bardziej efektywnego wykorzystania przestrzeni drogowej. Jonas Ekmark, szef centrum bezpieczeństwa w Volvo, ogłosił, że testy były przeprowadzane na specjalnym 100-metrowym torze w Hallered przy różnych prędkościach i wypadły bardzo obiecująco. Nie wspomniał jednak nic o kosztach całego przedsięwzięcia, które z pewnością będą główną przeszkodą dla realizacji tego pomysłu.

 

Zajmowanie podwójnego miejsca na parkingu czy zostawianie auta na miejscu dla niepełnosprawnych to problem, który istnieje od czasów, kiedy człowiek zamienił konia na samochód. Z marnym skutkiem walczy z nim straż miejska, podejmowane są również przeróżne akcje i inicjatywy społeczne, mające na celu uświadomienie, że takie zachowanie jest szczytem ignorancji i ludzkiej głupoty. Najczęściej stosuje się „siłę naklejki”. W USA pewien gość wpadł jednak na zupełnie inny pomysł: wymierzanie sprawiedliwości za pomocą zmywalnej farby:

 

Szejk Hamad ma się całkiem dobrze i żyje jak na szejka przystało, czyli w oparach gęstego absurdu. Zademonstrował właśnie swój najnowszy pojazd:

 

Hadi Pourmohseni, zwany człowiekiem-młotem, co roku demoluje swoje BMW M6 w ramach protestu przeciwko kiepskiemu serwisowi niemieckiej marki. Robi to najczęściej podczas targów samochodowych. W zeszłym roku we Frankfurcie i Szanghaju, w tym roku w Genewie. Poszło podobno o usterkę skrzyni biegów i jakieś dziwne wibracje i stuki podczas samej jazdy. Samochód był wielokrotnie serwisowany i naprawiany, ale usterka jak pasożyt zagnieździła się w „em szóstce” i nie ma zamiaru jej opuścić. Ponieważ droga sądowa została wyczerpana, zrozpaczony biznesmen wybrał drastyczną formę zwrócenia uwagi na problem i z konsekwencją maniaka realizuje swój protest. BMW za to konsekwentnie milczy. Impas trwa.

 

 

Źródło zdjęcia: teknikensvarld.se


Sieć ProfiAuto zrzesza już ponad 1600 partnerów w całej Polsce. Należą do niej najlepsze sklepy oraz hurtownie motoryzacyjne. W naszej sieci znajdziesz także w pełni wykwalifikowanych i doświadczonych mechaników samochodowych, którzy naprawią awarię szybko i sprawnie. Wszystkie warsztaty samochodowe posiadają nowoczesne rozwiązania technologiczne tak, aby diagnoza usterki trwała jak najkrócej.

  

Sprawdź bezpłatnie stan techniczny Twojego samochodu! >>

Komentarze